21 Wrz | Przydatna wiedza dla przedsiębiorcy

Lokalna baza danych – oldskulowa fanaberia czy gwarancja bezpieczeństwa?

Żyjemy w erze, chmur, dropbxów, wf-fi, bleutooth i innych dziwnych tworów, wysyłających bądź przechowujących informacje w bliżej nieokreślonej przestrzeni, której lokalizację wyobrazić może sobie tylko programista. Postawmy sprawę jasno. Większość z nas programistami nie jest (i bardzo dobrze, producenci półgolfów na suwak nie nadążyliby z realizacją zamówień) i wolimy nasze bazy danych zapisywać w miejscu, które wydaje nam się bardziej materialne. Do tego dochodzą jeszcze poważne kwestie takie jak RODO i związane z nim regulacje, charakter przechowywanych danych i troska o ich bezpieczeństwo. Z tych właśnie powodów wybieramy lokalne bazy danych. Dlaczego warto przechowywać dane w lokalnej bazie na swoim komputerze? Powodów jest wiele.

Lokalna baza danych - przeżytek czy nie?

W czasach, kiedy chmury bazodanowe wydają się być totalnym „must have”, entuzjaści lokalnych baz danych mogą czuć się spychani na margines. Czy używając lokalnej bazy danych, stajemy się oldskulowi niczym gadu-gadu, meblościanka i rower Wigry 3? Czy nasze przyzwyczajenia i obawy są śmieszne? Czy mamy na siłę przerzucać się na rozwiązania on-line? Otóż „3 razy nie!” – jak mówią jurorzy popularnych talent show. Już widzę, jak zacieracie ręce, oglądając reklamy jesiennych ramówek stacji telewizyjnych… Przyznajcie się, kto w ferworze przygotowań do nowego sezonu zdążył wymienić baterie w pilocie? Jednakże zanim zasiądziecie przed telewizorami, dowiedzcie się, dlaczego lokalna baza danych wcale nie jest przeżytkiem. Naprawdę warto.

Rozwiązanie idealne?

Historia ludzkości obfituje w przykłady zjawisk tak genialnych, iż, mimo że pojawiały się nowsze, „lepsze”, te stare wciąż mają wiernych fanów, których grono powiększa tak spektakularnie, jak usta pewnych polskich celebrytek. Potrzebujecie przykładów tych zjawisk? Bardzo proszę. Na zasłużone miejsce w alei gwiazd zapracowali: Big Mac, Grace Kelly, the Rolling Stones, „Miasteczko Twin Peaks”, Maria Skłodowska-Curie, świąteczny bigos mojej mamy, Alfa Romeo 8C 2300 i lokalna baza danych. Mimo że chętnie opisałabym Wam, jak genialny bigos robi moja mama, tym razem skupię się na lokalnej bazie danych. Dlaczego jest takim świetnym rozwiązaniem?

Nawet teściowa nie podejrzy – najwyższy poziom prywatności

Nie bez powodu lokalna baza danych to dla wielu synonim bezpieczeństwa! Dane są przechowywane tylko i wyłącznie na dysku Twojego komputera. Z punktu widzenia rodzaju przechowywanych przez Ciebie danych, ma to ogromne znaczenie. Przecież w zależności od prowadzonego przez nas biznesu, przechowujemy na dyskach bardzo różne, często nie tylko poufne, lecz także wrażliwe dane. Jeśli są tylko na dysku naszego komputera, żaden podmiot zewnętrzny nie ma do nich wglądu. To nie tylko tak, jakby Teściowa nie mogła przekroczyć progu Twojego domu, ona nawet nie mogłaby zajrzeć przez okno! Kusząca perspektywa, nieprawdaż?

Likwidujesz niczym Vanish plamy z trawy – usuwasz bez śladu

Wielu Klientów BinSoft ceni sobie właśnie możliwość wyboru lokalnej bazy danych. Zwróćmy uwagę, ilu producentów oprogramowania do prowadzenia firmy, obsługi sprzedaży, magazynu, gabinetu lekarskiego decyduje za swoich Klientów. Na rynku przeważają rozwiązania on-line. Dopóki korzystasz z danego programu, decydując się nań, godzisz się właśnie na umieszczanie danych w chmurze. Zgoda. A myślałeś kiedyś, co stanie się, gdy zrezygnujesz z usług danej marki? Gdybyś przechowywał dane tylko na swoim dysku, bazę danych możesz skasować i hokus-pokus… Nie ma jej. A w innym przypadku? Ty przestajesz logować się na jakiejś platformie, usuwasz użytkownika…a Twoje dane? No właśnie… Z tego samego powodu radziłabym dwa razy zastanowić się, zanim wrzucisz jakieś zdjęcie na Facebooka.

Lepsze niż melisa - kopia bezpieczeństwa w Twoich rękach

Kojarzysz Franka Farmera? To ten przystojny ochroniarz, któremu w pewnym nie najnowszym już filmie śpiewa Whitney Houston. Kopie bezpieczeństwa Twojej bazy danych powinny być chronione co najmniej jak Rachel Marron. Powierzając dane zewnętrznemu podmiotowi, tracisz kontrolę nad kopiami bezpieczeństwa. Ufasz, że wykonuje je Twój dostawca. Pismo mówi, żeby się nie bać, że nie możemy być ludźmi malej wiary… Jednak czy w kwestii firmowych danych nie wolisz zaufać sobie? Jeśli posiadasz lokalną bazę danych, samodzielnie tworzysz sobie kopie bezpieczeństwa i Ty odpowiadasz za ich przechowywanie.

W poszukiwaniu ideału - zmiana dostawcy

Dziś permanentny może być makijaż, całą resztę łatwo zmienić. W przypadku gdy używasz programu z bazą danych on-line, jesteś całkowicie zależny od dostawcy. Nie skopiujesz swojej bazy danych, aby przenieść ją do innego rozwiązania. Nawet wynajęcie programistycznego odpowiednika Magdy Gessler nie pomoże. W przypadku lokalnej bazy danych, to Ty masz nad nią kontrolę i do niej dostęp. To z kolei oznacza, że samodzielnie lub przy niewielkim wparciu specjalisty IT (poznasz go po półgolfie) wyciągniesz z bazy potrzebne Ci dane. Jeśli powierzysz ją zewnętrznemu podmiotowi - c'est la vie – Ty nie masz do niej dostępu.

Wybór należy do Ciebie

Zdaję sobie sprawę, że od pewnego momentu czytania myślisz tylko o polskich celebrytkach, albo o bigosie, ale nie lekceważ lokalnej bazy danych. Prawda jest taka, że wraz z wejściem RODO wielu użytkowników z większą rozwagą podchodzi do rozwiązań biznesowych on-line. Warto podkreślać, że umieszczanie danych biznesowych w chmurze powinno być świadomym wyborem, nie przymusem. Właśnie dlatego BinSoft pozwala swoim Klientom zdecydować, jaką bazę danych chcą prowadzić.

 

Aby Twoja firma mogła odnosić sukcesy

musisz wyposażyć ją w odpowiednie narzędzia